Przejdź do treści
← Strona główna
Omów zadanie

Blog · · 8 min czytania

Jak pozyskać klientów małej firmie usługowej: sześć kanałów i co robić z pierwszym zapytaniem

Jak pozyskać klientów, kiedy prowadzisz salon, warsztat albo biuro i nie masz działu marketingu? Zacznij od tego, co nie wymaga agencji: uzupełnionego Profilu Firmy w Google (jest bezpłatny), numeru WhatsApp na stronie i wizytówce oraz prośby o polecenie po każdej skończonej robocie. Płatna reklama i strona z formularzem mają sens dopiero wtedy, gdy ktoś szybko odpowiada na zapytania. Kanał tylko przyprowadza człowieka, a o tym, czy klient zostanie, decyduje pierwsza odpowiedź.

Sześć kanałów i trzy pytania

Poniżej sześć kanałów, które pasują do małych firm usługowych, od salonu kosmetycznego po biuro rachunkowe. Do każdego zadajemy te same trzy pytania: czy potrzebny jest budżet, jak szybko spodziewać się pierwszych zapytań i co trzeba mieć gotowe. To nasza ocena, nie dane z badań, więc traktuj ją jako punkt wyjścia.

KanałBudżetPierwsze zapytaniaCo przygotować
Profil Firmy w Googleniepo weryfikacji profilu; przy dużej konkurencji w okolicy dłużejadres lub obszar działania, godziny, zdjęcia, opis usług
Strona z formularzemtak, jednorazowogdy ktoś ją znajdzie albo dostanie linkkonkretna oferta, krótki formularz, telefon
WhatsApp i wiadomości w social mediachniskiod razu, jeśli masz kontaktynumer firmowy, powitanie, ustalony czas odpowiedzi
Płatna reklamatak, zanim zobaczysz efektpo uruchomieniu kampaniistrona lub profil, do których prowadzi reklama, osoba odpowiadająca na zapytania
Polecenianieod razu, ale w małej skalizadowoleni klienci i prosta prośba
Lokalni partnerzynie, ale kosztuje czaspo kilku tygodniachlista firm z sąsiedniej branży i krótka oferta

Pierwszy jest Profil Firmy. Google pisze na swojej stronie pomocy, że Profil Firmy pozwala bezpłatnie zarządzać tym, jak firma wyświetla się w Mapach i wyszukiwarce, a po dodaniu i zweryfikowaniu profilu klienci mogą ją tam znaleźć. Tu nie potrzebujesz niczyjej pomocy, nawet naszej. Wpisz prawdziwe godziny i telefon, który ktoś odbiera, dodaj zdjęcia z własnej pracy i opisz usługi tak, jak nazwałby je klient, a nie tak, jak brzmią w twoim cenniku.

Strona jest miejscem, do którego prowadzą wszystkie pozostałe kanały: profil, reklama, wizytówka. Nie musi być duża. Wystarczy konkretna oferta, kilka zdjęć, numer telefonu i formularz z trzema polami: imię, telefon, dwa zdania o sprawie. Ile kosztuje taka strona, rozpisaliśmy w artykule o cenie landing page.

Część klientów woli napisać niż zadzwonić, zwłaszcza po godzinach. Producent opisuje aplikację WhatsApp Business tak, że można w niej powitać osobę, która zaczyna rozmowę, odpowiadać na wiadomości także wtedy, gdy jesteś niedostępny, i pokazać klientom profil firmy z przydatnymi informacjami w jednym miejscu. Ustaw to, zanim podasz numer na stronie. Wiadomości na Facebooku i w Instagram Direct wyglądają z punktu widzenia klienta podobnie: ktoś pisze, ty odpowiadasz. Różnica w tym, że lądują w różnych skrzynkach, i do tego jeszcze wrócimy.

Reklama działa jak kran: odkręcasz i płynie, zakręcasz i przestaje. Zapytania mogą pojawić się szybko, ale płacisz, zanim ktokolwiek zadzwoni. Nie włączaj jej, dopóki nie masz dokąd prowadzić ludzi (strona albo profil) i kogoś, kto odpowie jeszcze tego samego dnia. Inaczej płacisz za to, żeby klient napisał do ciebie i poszedł do konkurencji.

Polecenia to najtańszy kanał, który wielu właścicieli zostawia przypadkowi: przychodzą same albo wcale. Po skończonej robocie wyślij klientowi w WhatsAppie dwa zdania. Podziękuj i napisz, że jeśli zna kogoś, kto potrzebuje tego samego, może przekazać twój numer. Gotowy tekst trzymaj w telefonie.

Firmy z sąsiedniej branży mają tych samych klientów, ale z tobą nie konkurują: biuro nieruchomości i firma sprzątająca, warsztat i myjnia, salon kosmetyczny i fotograf. Zadzwoń, powiedz, co robisz, i zaproponuj wzajemne polecanie, bez rozliczania się za sztukę. Zacznij od jednej rozmowy.

Zimnych maili i masowych wiadomości do firm, które cię nie znają, nie polecamy. To obszar regulowany prawem, więc zanim cokolwiek wyślesz, zapytaj prawnika (ustawa: Prawo komunikacji elektronicznej, w mocy od 10 listopada 2024).

Zapytanie ginie na odpowiedzi, nie na kanale

Wyobraź sobie piątek, 17:40. Na WhatsAppa właściciela przychodzi wiadomość: „Dzień dobry, ile kosztuje…”. Właściciel jest u klienta, odpisze wieczorem. Wieczorem go nie ma. W poniedziałek zapytanie siedzi dwa ekrany niżej, między zdjęciem psa a głosówką od szwagra. Klient zdążył już w sobotę napisać do dwóch innych firm.

Żaden kanał z tabeli temu nie zapobiegnie. Pomaga kilka prostych zasad:

  • Wszystkie zapytania trafiają w jedno miejsce: formularz, WhatsApp, telefon, Instagram. Na początek wystarczy wspólny arkusz, jeden wiersz to jedno zapytanie.
  • Przy każdym zapytaniu stoi imię osoby, która je prowadzi, i data następnego kroku. „Zajmę się tym” bez daty nie jest krokiem.
  • Czas na pierwszą odpowiedź ustalasz z góry i zapisujesz. Jeśli w tym czasie nikt nie odpowiedział, zapytanie przejmuje starszy.
  • Nieodebrane połączenie dostaje oddzwonienie. Telefon z Profilu Firmy odbiera ktoś, kto wie, co powiedzieć.
  • Przy każdym zapytaniu zapisujesz, skąd klient przyszedł. Wystarczy zapytać, skąd o was usłyszał. Po miesiącu wiesz, który kanał z tabeli naprawdę pracuje.
  • Po rozmowie zostaje jedno zdanie notatki: czego klient chciał i co mu obiecano. Gdy ktoś jest na urlopie, reszta nie zaczyna od zera.

Jeden asystent w trzech kanałach

Dobrze widać to na przykładzie z naszego portfolio. Trasa Cargo to spedycja drogowa z Łodzi, trasy Polska–Niemcy, a strona jest po polsku. Klient może napisać w WhatsAppie, w Telegramie albo na stronie i za każdym razem rozmawia z tym samym asystentem AI. Podaje numer przesyłki, na przykład TC-48177, i dostaje etap, miejsce na trasie oraz przewidywaną godzinę dostawy. Wpisuje skąd, dokąd, ile palet i jaka waga, i dostaje orientacyjną cenę oraz czas. Składa zlecenie w czacie, a asystent dopytuje o to, czego brakuje.

Zlecenie ląduje w panelu dyspozytora jako karta z numerem, kanałem i godziną. Dyspozytor widzi nowe i będące w toku, klika „Weź do pracy” i odpisuje w tym samym czacie, w którym klient zaczął rozmowę. Cenę i termin zawsze potwierdza człowiek. Granica jest zapisana wprost: o karach umownych i sprawach celnych asystent nie doradza, tylko przekazuje rozmowę dyspozytorowi razem ze streszczeniem, żeby klient nie opowiadał wszystkiego od nowa.

Strona Trasa Cargo: spedycja Łódź, asystent AI w WhatsAppie, Telegramie i na stronie oraz panel dyspozytora
Realizacja DELKIND, dane demonstracyjne. Trasa Cargo: jeden asystent AI w trzech kanałach i panel dyspozytora.

To asystent AI z panelem dyspozytora, a nie Mini-CRM z naszego cennika, ale zasada jest ta sama: kilka kanałów wchodzi, jedno miejsce zbiera zapytania, a każde ma osobę i następny krok. Co taki asystent potrafi i ile kosztuje, opisaliśmy w artykule Asystent AI w małej firmie.

Co zrobić dzisiaj

  1. Otwórz Profil Firmy w Google i sprawdź godziny, telefon oraz adres. Jeśli profilu nie ma, załóż go i zweryfikuj; Google zaznacza, że zweryfikowany profil pozwala wprowadzać zmiany w wyszukiwarce i Mapach.
  2. Załóż arkusz zapytań z kolumnami: data, imię, telefon, skąd klient przyszedł, kto prowadzi, następny krok, termin.
  3. Ustal, w jakim czasie ktoś musi odpowiedzieć na nowe zapytanie, i napisz to na kartce przy komputerze.
  4. Napisz do pięciu ostatnich zadowolonych klientów z prośbą o polecenie.
  5. Wybierz jedną firmę z sąsiedniej branży i zadzwoń do niej w sprawie wzajemnych poleceń.

Jeśli chcesz, zrobimy to za ciebie

Gdy zapytań jest kilka dziennie, a arkusz zaczyna się rozjeżdżać, możemy zbudować ci własny CRM pod twój proces. Mini-CRM kosztuje od €480 netto, a budowa trwa 2–4 tygodnie. Cena jest niska, bo nasi doświadczeni specjaliści pracują szybciej z narzędziami AI.

W cenie jest rozmowa o tym, jak zapytanie dochodzi do płatności, i lejek ułożony pod twój proces. Formularz strony i WhatsApp przekazują zgłoszenia do CRM same, każde pojawia się jako karta z kontaktem, źródłem, historią rozmów, notatkami, osobą odpowiedzialną i następnym zadaniem. O nowym zgłoszeniu ty i twoi ludzie dostajecie wiadomość na WhatsAppie. AI odpowiada klientowi na nowe zgłoszenie i streszcza je menedżerowi, a klient widzi oznaczenie, że odpowiada AI. Dane z Excela lub Arkuszy Google przenosimy i sprawdzamy z tobą przed uruchomieniem, szablony wiadomości piszemy my i wysyłamy do sprawdzenia, zespół szkolimy na żywym przykładzie twoich zgłoszeń. Dane i dostępy należą do ciebie, wyeksportujesz je do arkusza w każdej chwili. Abonamentu nie ma, serwer rejestrujemy na ciebie. Poprawki do odbioru są bezpłatne, błędy po uruchomieniu naprawiamy bezpłatnie przez 6 miesięcy. Płatność 50/50: druga połowa po odbiorze.

Instagram, telefony i pocztę podłączamy osobno i podajemy cenę przed startem. Gotowego CRM-a w abonamencie możesz wziąć i skonfigurować sam, tego nie robimy. Czy wystarczy ci darmowy system, wyjaśniliśmy w artykule Darmowy CRM, a jeśli zapytań jest jeszcze mało, zacznij od arkusza z listy wyżej.

Omów zadanie

Źródła

← Wszystkie artykuły